[ Pobierz całość w formacie PDF ]

niewdzięcznym, ale koniecznym zadaniem. Mimo to Kate
znalazła coś uspokajającego w tej bezmyślnej pracy;
fascynowało ją, że na tak dużej głębokości dawało się to
robić z tak niewielkim wysiłkiem. Przesuwała głazy niemal
tak łatwo jak Kay.
Zabierając się do oczyszczenia kolejnego miejsca,
Kay wyczuł palcami coś małego i twardego. Zaciekawiony,
odgarnął cienką warstwę mułu i podniósł coś, co na
pierwszy rzut oka wyglądało jak uszko na puszce piwa.
Kiedy przybliżył ów przedmiot do oczu, zobaczył, że to o
wiele bardziej wyrafinowana rzecz. Choć kółko pokrywały
warstwy osadu, serce zabiło mu mocniej.
Słyszał o nieoszlifowanych diamentach, ale nigdy
nie przypuszczał, że znajdzie coś takiego, wyciągając rękę.
Nie był ekspertem, lecz kiedy ostrożnie zdrapał osad,
ocenił, że to co najmniej dwukaratowy diament. Klepnął
Kate w ramię, żeby go jej pokazać. Z wielką przyjemnością
patrzył, jak Kate szeroko otwiera oczy i wzdycha na widok
niespodzianki. Oglądali kamień ze wszystkich stron. Był
zmętniały i brudny, ale prawdziwy.
Znajdowali fragmenty dawno minionej przeszłości.
Może jakaś dama nosiła ten pierścionek na palcu podczas
kolacji z kapitanem w drodze do Ameryki. Może jakiś
brytyjski oficer wiózł go w kieszonce kamizelki, by
ofiarować go kobiecie, którą miał nadzieję poślubić.
Pierścień mógł też należeć do starszawej wdowy albo
200
młodej oblubienicy. Jego tajemnica, jego namacalność były
cenniejsze od samego kamienia. Był... Przetrwał.
Kay wyciągnął rękę z pierścionkiem do Kate.
Nabrali już pewnych zwyczajów podczas tych poszukiwań.
Znalezione przedmioty chowali do toreb i wynosili na
powierzchnię, gdzie wszystko szczegółowo fotografowali i
spisywali. Kate spojrzała na mały zmętniały fragment
przeszłości w dłoni Kaya.
Czy dawał jej ten pierścionek, ponieważ to kobieca
błyskotka, czy może ofiarowywał jej coś więcej? Nie-
pewna, potrząsnęła głową, wskazując na torbę zawieszoną
na jego pasku. Jeżeli prosił o ją coś więcej, niech to wyrazi
słowami.
Kay wrzucił pierścionek do torby, zabezpieczył ją,
po czym wrócił do pracy.
Myślał, że rozumie Kate, przynajmniej do pewnego
stopnia. Tymczasem wciąż była dla niego równie
tajemnicza jak morze. Czego ona od niego oczekuje? Jeśli
chodzi o miłość, już jej to dał. Jeśli chodzi o czas, obojgu
im go brakowało. Chciał wymóc na niej odpowiedz, ale
ona jednym spojrzeniem zamknęła mu usta.
Stwierdziła, że się zmienia, że właśnie zaczęła
panować nad swoim życiem. Sądził, że wie, co miała na
myśli, podobnie jak rozumiał jej wielką potrzebę
niezależności. A jednak... Nigdy dotąd nie znał nic prócz
niezależności. Ale on także uległ pewnej przemianie. Teraz
wolałby, żeby Kate wyznaczyła mu pewne granice,
związane z zależnością. Jego od niej i jej od niego. Czy
znowu wybrał zły moment? Czy kiedykolwiek nadejdzie
dobry moment?
Niech to cholera, naprawdę jej pragnie, pomyślał,
201
usuwając kolejny głaz z drogi. Nie tylko na dzisiaj, ale
także na jutro. Nie chciał związać jej ze sobą na siłę, ale
chciał, żeby była do niego przywiązana. Dlaczego ona tego
nie pojmuje?
Kate go kocha. Tak powiedziała w nocy, senna,
wtulona w niego. Nie należała do kobiet, które mówią coś,
czego nie myślą. Jednak pomimo miłości, którą jej wyznał,
a którą ona odwzajemniała, coś przed nim ukrywała, jakby
wolno mu było posiadać tylko część, ale nie całą Kate.
Zirytowany, odsunął kolejny głaz. Chciał mieć wszystko i
zdobędzie wszystko.
Zlub? Czy myślał o ślubie? Zadręczała się takimi
pytaniami. Nie spodziewała się, że Kay będzie dążył do
stałego związku. Może zle go oceniła. W końcu trudno być
pewnym czyichś intencji. Chociaż podczas pracy pod wodą
nie było między nimi żadnych niedomówień.
Tyle należało przemyśleć, tyle spraw rozważyć. Kay
tego nie zrozumie. Podejmował decyzje w sekundę, nie
zważając na konsekwencje. Nie analizował wszystkich
ewentualności, wszystkich  co by było gdyby i
wszystkich  a jeśli . Ona musiała o tym myśleć, Po prostu
nie umiała inaczej.
Kate patrzyła na wgłębienia wymywane przez wir-
nik, który odrzucał na boki muł i piasek. Działanie z [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • typografia.opx.pl