[ Pobierz całość w formacie PDF ]

jemy poprawnie, wykonujemy poprawne medytacje, studiujemy właściwe teksty, ale robimy
to z niewłaściwej motywacji na przykład po to by zdobyć sławę, potęgę, żeby inni nas podzi-
wiali to wtedy nie będzie to właściwa praktyka Dharmy. Dlatego w słynnym tekście tradycji
Sakja, czyli cyklu nauk zwanego  Uwolnienie od czterech przywiązań mówi się:  Jeśli jesteś
przywiązany do tego życia nie praktykujesz Dharmy .
Nawet jeżeli angażujemy się w praktykę Dharmy i słuchamy Dharmy, rozmyślamy nad nią,
medytujemy nad tym co zrozumieliśmy, ale robimy to powodowani niewłaściwą motywacją,
jesteśmy cały czas przywiązani do tego życia przez takie motywacje jak sława, popularność,
bogactwo, przyjemność  to tak naprawdę nie praktykujemy Dharmy, lecz światowe ścieżki.
Powinniśmy się przyjrzeć naszej motywacji na początku, gdy podejmujemy praktykę, ale na-
wet, kiedy ją podejmiemy trzeba cały czas obserwować umysł przez lata swojej praktyki tak,
43
aby zapobiec takiej sytuacji, że nieświadomie niewłaściwa motywacja zaczyna dominować nasz
umysł.
A jak zapobiec takiej sytuacji, gdy taka fałszywa motywacja może pojawić się w naszym
umyśle? Powinniśmy, nawet gdy praktykujemy przez lata, wracać do tych podstawowych nauk
Dharmy. Takich jak na przykład Patrul Rinpocze wyjaśnia w tym tekście, kiedy uczy o cennym
ludzkim odrodzeniu, nietrwałości, cierpieniu, karmie  dobrze nazwanych czterema myślami
zwracającymi umysł ku Dharmie. Jeśli kiedykolwiek zauważymy, że tego typu wykłady stają
się dla nas nudne albo, że nie musimy ich już studiować, będzie to znak, że w rzeczywistości
nasza Dharma, zmieniła się w nie-Dharmę. Nawet jeżeli będziemy studiowali wysokie nauki
filozoficzne na przykład będziemy studiowali Madjamakę, czy będziemy praktykowali wysokie
nauki Wadżrajany albo będziemy praktykowali dzogczien, pomimo tego nasze serce powin-
no być nadal w tych czterech myślach. Myślę, że w ten sposób zawsze będziemy właściwie
praktykować Dharmę.
Pytanie: Ja jestem nauczycielem z zawodu, pracuję w szkole. Jak jesteśmy w sytuacji takiej,
gdy wychowujemy dzieci, czy odpowiadamy za dzieci a rodzice nie życzyliby sobie, aby jakie-
kolwiek nauki religijne, buddyjskie były przekazywane. Jakie Lama by polecał takie najbardziej
ogólne wskazówki, czy zasady moralne, które należałoby dzieciom w Polsce przekazywać?
Odpowiedz: Jest to wyśmienite pytanie. W buddyzmie jest wiele takich nauk, które można
dostosować do każdego rodzaju audytorium. Szczególne nauki, które możemy polecić to są na-
uki na temat cierpliwości, miłującej dobroci i współczucia. Są to te cechy, które są uniwersalne,
które w każdej tradycji religijnej czy każdym kręgu kulturowym można rozwijać. Można te na-
uki przedstawić w taki sposób, że będą one zrozumiałe dla odbiorcy. Może taka uwaga: nauki
moralne, które dajemy dzieciom nie buddyjskim, które są z poza Sanghi, nie powinny odbie-
gać od nauk, które udzielamy dzieciom buddyjskim, kiedy uczymy ich buddyzmu. Mówimy tu
o naukach moralnych. Oczywiście nie powinniśmy mówić, że ostatecznym celem jest przyjęcie
schronienia, ale to, co by można było polecić to mówienie o cierpliwości, która wycisza umysł
i powoduje, że umysł staje się łagodny, o miłującej dobroci i współczuciu. Jest wiele sposobów,
szczególnie nauki o współczuciu, w jaki można to przedstawić. Na przykład, każąc się komuś
postawić na miejscu drugiej osoby, którą chce się skrzywdzić. Używając takich praktycznych
przykładów można te nauki przekazać w bardzo głęboki sposób nie mówiąc bezpośrednio o
buddyzmie. Jest to bardzo zręczna metoda dzięki, której uczniowie ci uzyskają wymierny po-
żytek.
Jeżeli chodzi o małe dzieci buddyjskie, które uczymy buddyzmu bardzo dobre są dżataki,
czyli opowieści o przeszłych życiach Buddy. Bardzo dobrze jest czytać im takie opowiadania.
Ale nawet, jeżeli chodzi o dzieci spoza Sanghi można użyć tych opowieści, eliminując pewien
kontekst, który czyni je opowieściami buddyjskimi. Na początku tych dżatak Budda mówi, że
na przykład  w tym życiu odrodziłem się jako jeleń a Ananda był zającem . Możemy użyć tych
historii, eliminując ten kontekst buddyjski. Szczególnie dżataki są skarbnicą nauk moralnych.
Miejmy nadzieję, że osoby, którym będziemy to mówić staną się buddystami i wtedy intu-
icyjnie będą mogły zrozumieć, że te nauki, które otrzymały były naukami buddyjskimi. Inną
44
nauką, którą warto przekazać dzieciom oprócz nauk o cierpliwości, miłującej dobroci i współ-
czuciu jest nauka, którą opisuje Nagardżuna w  Liście do przyjaciela . Nagardżuna w pewnym
wersie powiada:  Zadowolenie jest największym skarbem, dlatego zawsze bądz zadowolony.
Natomiast posiadanie wielu rzeczy jest zródłem wielu problemów, powoduje cierpienie tak jak
wiele głów króla Nagów . Szczególnie ta nauka jest ważna teraz, gdy większość młodzieży jest
zepsuta poprzez materialną zachłanność, poprzez konsumpcyjny stosunek do rzeczywistości.
Być może nie jest to jeszcze tak widoczne w Polsce, ale już znajdujecie się na dobrej drodze
do tego. Dlatego w łagodny sposób powinniśmy tłumaczyć to młodym osobom. Powinniśmy
sprawić, że będą się zastanawiały nad instynktem posiadania. Powinniśmy ich pytać: czy rze-
czywiście ta rzecz uczyni cię szczęśliwym? W łagodny sposób powinniśmy przeciwdziałać dra-
pieżności, która teraz zaczyna dominować umysły młodych ludzi. I rodzice, obojętnie czy będą
to chrześcijanie, marksiści, czy buddyści, czy z jakiejś innej parafii będą się cieszyli z takich
nauk, które będziemy dzieciom udzielać i z takich właściwości, jeżeli one będą się pojawiać
w ich pociechach. [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • typografia.opx.pl